Przestań tylko narzekać na swoją pracę!


Cały czas jestem jeszcze w temacie podsumowań “starego” roku i planowania “nowego”. Wszędzie krążą śmieszne rysunki pokazujące, jak to przekładamy z roku na rok nasze zamierzenia, bo nie dajemy rady ich wcielić w życie.


Mi również nie udało się osiągnąć tego wszystkiego, co zamierzałam. Gdy dziś patrzę na listę swoich celów, to stwierdzam, że jednak jestem niepoprawną optymistką :D A tak bardziej serio - że na wiele z rzeczy po prostu nie dałam sobie wystarczająco dużo czasu.


Gdy patrzę na 2018, to mogłabym powiedzieć: 30% moich zamierzeń osiągnęłam, 70% nie. Tak by było w korporacyjnym świecie. I pewnie na rozmowie rocznej dostałabym ocenę “spełnia część oczekiwań”, lub coś podobnego. Ale ja mierzyłam wysoko, prawie do słońca. I te 30%, które zrealizowałam, daje mi poczucie ogromnego postępu. Jestem naprawdę zadowolona, z wysiłku, jaki włożyłam, z drogi, jaką przeszłam i z efektów, jakie mam. Jestem wdzięczna za ludzi, z którymi zetknęłam się i z którymi przeżyłam 2018 rok.


Mogłabym się skupić na tym, co mi nie wyszło - czyż zwykle tak właśnie nie robimy? Podobno nasze mózgi tak są zaprogramowane, że koncentrują się na tym, czego nam brak. Żeby być szczęśliwym, usatysfakcjonowanym - musimy włożyć trochę wysiłku, by zauważać to, co już mamy. Szybko przyzwyczajamy się do “dobrego’ i “dobre” znika z naszego horyzontu. Od tego tylko krok do poczucia niespełnienia i niezadowolenia.


Jeśli narzekasz na swoją pracę, widzisz w niej mnóstwo rzeczy, które Ci nie pasują - w porządku. Ale jeśli któryś już rok narzekasz, a nic nie zmieniasz (i postanowienie o zmiany pracy przekładasz na kolejny rok) - to niech 2019 będzie inny. Jak najbardziej dalej zauważaj to, czego Ci brak - bo to ważna informacja i daje Ci napęd do tego, by siebie i środowisko dookoła Ciebie zmieniać na lepsze. Ale zauważaj wszystko - również to, co już masz. To całe dobro, którego już praktycznie nie widzisz, bo tak bardzo się do niego przyzwyczaiłaś. Świetną kawę w pracy. Może niezłe benefity czy zarobki. Przyjaźń, którą znalazłaś w Twoim zespole. Możliwość decydowania o tym, co robisz w danym momencie swojego dnia. Ten jeden projekt, który gdy się za niego bierzesz, dostajesz skrzydeł. Nie wiem, co to jest dla Ciebie - ale na pewno znajdziesz wiele takich rzeczy - jeśli świadomie zaczniesz się im przyglądać.


Nie chodzi o to, by wybierać i widzieć szklankę do połowy pustą, lub do połowy pełną. Chodzi o to, żeby widzieć szklankę wypełnioną w połowie wodą, a w połowie powietrzem***. Czyli żeby zauważać i to, czego nam brakuje, i to, co już mamy - i być za to wdzięcznym.


Tego Wam życzę w 2019!



*** te słowa (trochę tylko przeze mnie zmienione) zaczerpnęłam ze szkolenia “Wprowadzenie do Porozumienia bez Przemocy” - oferowanego przez NVCLab.pl. Wspaniałe, prawda? :)

36 wyświetlenia

© 2020 by Coaching4results